niedziela, 26 maja 2013

Staro (wciąż) modna kloszowana spódnica.










Czy kloszowana spódnica kiedykolwiek wyszła z mody? Do dziś pamiętam, że kloszowaną spódnicę nosiła moja babcia i prababcia. Oczywiście ze względu na społeczny i kulturowy rygor, długość kloszowanej spódnicy sięgała do samych kostek (w przypadku prababci) lub do łydek, subtelnie zakrywając kolana. Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek moja babka, a tym bardziej jej mama nie miała założonej spódnicy, babcia do dzisiejszego dnia zakłada tylko i wyłącznie spódnicę, najczęściej jest ta z kloszowanymi zakładkami :) Dziś najpopularniejszą wersją modowego klasyku jest elegancka spódnica do kolan lub w figlarnym wydaniu do połowy ud, kusząco eksponując kobiece atuty.



Zacznijmy od początku…

Kloszowana spódnica królowała w latach 50 i 60 za sprawą francuskiego domu mody Dior, który w 1947 roku, w swojej debiutanckiej kolekcji zaprezentował bardzo szeroką kloszowaną spódnicę sięgającą do kostek. Co ciekawe na uszycie tak obszernej kreacji, potrzebne było ok 15 metrów materiału!







Noszenie tak długiej i ciężkiej spódnicy nie należało do najprzyjemniejszych, dlatego francuski dom mody nie spoczął na laurach po sukcesie spódnicy ,,Corolle’’ i zaprojektował lżejszą i co najważniejsze bardziej komfortową wersję kloszowanej spódnicy. Spódnica projektu Diora sięgała do połowy łydek.
Spódnicowy sukces Diora stał się inspiracją dla innych domów mody jak Fendi i Louis Vuitton, którzy przechwycili rodzący się modowy hit i również w swoich kolekcjach zaprezentowali wykonane z różnych materiałów kloszowane spódnice. Projekty spódnic zachwyciły ówczesne gwiazdy, takie jak Marylin Monroe i Brigitte Bardot, które chętnie eksponowały swoje ponętne sylwetki.
Jeśli jesteś wielbicielką stylu vintage to kloszowana spódnica jest idealnym pomysłem na ciekawą stylizację. Obecnie wiele ,,sieciówek’’ posiada w swoim asortymencie takowe spódnice, jeśli jednak należysz do grona osób lubiących unikatowe projekty zapraszam do zapoznania się z moim autorskim projektem kloszowanej spódnicy, który znajdziesz na www.liviaclue.pl.



Oto przewodni motyw dzisiejszego postu w wydaniu legendarnych kobiecych kanonów piękna:


      Brigitte Bardot                                                               Marilyn Monroe

Audrey Hepburn



Kloszowana spódnica sprawia, że nawet kobiety o typowej chłopięcej sylwetce będą wyglądały dziewczęco i lekko. Ten fason spódnicy dodaje powabu i delikatności, najlepiej prezentuje się na paniach o niebyt obfitym biuście i co najważniejsze na niekoniecznie smukłej talii :)! Idealnie maskuje masywne i szerokie uda.
Czy Wam podoba się taki modowy powrót do lat 50? Ja zapraszam Was do obejrzenia mojej propozycji noszenia kloszowanej spódnicy :)











Pozdrawiam Was serdecznie ;)








5 komentarzy: