Pokazywanie postów oznaczonych etykietą elegancko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą elegancko. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 grudnia 2015

Przedświąteczne porządki w stylu retro

Witaj grudniu! Najbardziej wyczekiwany i najbardziej zalatany, a w związku z tym (jak gdzieś dzisiaj wyczytałyśmy) najszybszy miesiąc w roku już nadszedł. 

Czy jesteś typem, który ma wszystko świetnie zaplanowane i spokojnie odhacza kolejne punkty z listy, czy też robisz wszystko na ostatni moment? Tego drugiego nie polecamy, dlatego już dzisiaj przypominamy o świątecznych porządkach i mamy dla Was garść inspiracji z przymrużeniem oka.

Wiele sukienek Livia Clue krojem nawiązuje do lat 50., bo to naszym zdaniem jedna z tych dekad, kiedy dzięki modzie wyglądałyśmy najpiękniej i najbardziej kobieco. Jednak o ile teraz spokojnie możecie zabrać się za sprzątanie w dresie i bez śladu korektora na twarzy, pół wieku temu zapewne żadna szanująca się pani domu by sobie na to nie pozwoliła (i to nie tylko dlatego, że jeszcze nie było dresów... chyba). Pełny makijaż od rana i idealna fryzura w każdej sytuacji stanowiły część z długiej listy codziennych obowiązków.


idealna_pani_domu

 
Na pewno znacie stare plakaty i reklamy, na których takie gospodynie domowe o nieskazitelnym wyglądzie z uśmiechem wykonują prace domowe. Na nogach mają szpilki, a na szyi perły i jedynie urocze fartuszki osłaniają ich eleganckie sukienki przed kurzem i brudem. Aha, nie zapomnijcie o stylowej chusteczce na głowie (w wersji współczesnej można zastąpić opaską). 


Star Midi Klaudia_styl lat 50.


Mówiąc serio, to na pewno nie będziemy Was zachęcać do takiej akurat stylizacji. No, może fartuszek retro umili Wam czas spędzony w kuchni, więc czemu nie. Namawiamy jednak do wciągnięcia w przedświąteczne porządki i zakupy domowników, niech też zasłużą na Boże Narodzenie i zdobędą trochę punktów u świętego Mikołaja. A czas, który zyskacie można przeznaczyć na przykład na wypad do kina czy przedświąteczne spotkanie z przyjaciółkami – i tutaj nasza bohaterka, STAR Midi Klaudia na pewno się przyda :)

poniedziałek, 30 listopada 2015

Jak przetrwać zimę w biurze (i w sukience)

Już jutro zaczynamy odliczanie do Świąt! W kolejnych wpisach na pewno pokażemy Wam jak wspaniale wyglądać podczas nadchodzących imprez w pracy czy w gronie najbliższych oraz jak olśnić wszystkich w sylwestrową noc, ale korzystając z tego, że przyziemny listopad jeszcze się nie skończył, dzisiaj o czymś znacznie bardziej prozaicznym: jak przetrwać zimę w biurze. W roli głównej sukienki Livia Clue ZUZA Midi Szara i RITA Midi Eligia.

Świetny wygląd to jeden z najskuteczniejszych sposobów na poprawienie sobie humoru w nawet najbardziej paskudny dzień, dlatego my na pewno nie rezygnujemy z sukienek i spódnic nawet w zimie. Znienawidzone grube rajstopki, które drapały Was w czasach przedszkolnych teraz się przydadzą, do tego obecnie można dostać o wiele ładniejsze, w wielu wzorach i kolorach (naszą propozycję mogłyście już zobaczyć podczas sesji z „Niną”). Dają radę! Niektóre firmy mają w swojej ofercie także rajstopy ocieplane polarem. Sprytny patent to również ubieranie specjalnej bielizny narciarskiej oraz dodatkowych skarpetek do kozaków (możecie się ich w pracy dyskretnie pozbyć).




Nawet w przypadku eleganckiej stylizacji praktyczne ubranie na cebulkę jest możliwe. RITA Midi Eligia doskonale sprawdzi się zarówno w bardzo eleganckim wydaniu, jak i wtedy, kiedy w pracy możecie pozwolić sobie na więcej luzu. Jeśli potrzebujecie czegoś bardziej formalnego, wybierzcie żakiet, najlepiej krótszy i dopasowany, który nie zasłoni uroku szerokiej spódnicy. Dobrym wyborem jest także sweter. Jeśli Wasze biuro jest naprawdę kiepsko ogrzane, to na koniec nasza ulubiona opcja: szal, niesłusznie rezerwowany tylko na wielkie wyjścia. Można użyć go jako kolejną warstwę lub zamiast innego okrycia, wtedy odsłonicie piękne rękawy Eligii z wzorem, który doskonale imituje bransoletki. Wyłącznie granatowy zestaw prezentuje się fajnie, ale jeśli chcecie ożywić go kolorem proponujemy bordowe kozaki. W pierwszej chwili mogą wydawać się mało uniwersalne, jednak będą świetnie wyglądać także z innymi naszymi sukienkami: Aztecką, Niną czy Szarą Zuzą , która jednak pojawi się dzisiaj również w zupełnie innej stylizacji.




Do ZUZY Midi Szarej proponujemy Wam praktyczną, chociaż nie do końca formalną marynarkę w ciemniejszym odcieniu szarości. Wysokie buty ochronią przed zimnem, ale także poczujecie się w nich bardzo kobieco. Pamiętajcie, by wybrać takie obcasy, w których bez problemu wytrzymacie cały dzień. Zamiast biżuterii można założyć zegarek. Dzisiaj bywa trochę zapomniany i wyparty przez mutlifunkcjonalne smartfony, jednak podczas nudnego spotkania biznesowego znacznie łatwiej dyskretnie kontrolować czas zerkając na nadgarstek, niż manipulując wyświetlaczem komórki. Ostatnim akcentem będzie broszka z pastelowymi kamykami, którą możecie przypiąć do żakietu. Możecie też dodać naszyjnik, jeśli jednak zakładacie kolczyki, postawcie na niewielkie i dyskretne, długie i duże pozostawiając na wieczorne wyjścia. Nie warto przesadzać z biżuterią, lepiej dobrać tylko jedną, ale bardziej szykowną rzecz.

A może zdradzicie nam, jakie są Wasze sposoby by wyglądać elegancko i nie marznąć?

czwartek, 26 listopada 2015

Aztecki sposób na zimno

Temperatura nagle spadła o dobre 10 stopni i przynajmniej my zapragnęliśmy przenieść się w cieplejsze klimaty. Co powiedziałybyście na Meksyk?

A raczej tereny, gdzie obecnie znajduje się to państwo, ponieważ dzisiejszych inspiracji dostarczyli nam Aztekowie. Motywy azteckie, i szerzej, indiańskie, są widoczne wszędzie. W zależności od nastroju mogą Wam towarzyszyć tylko na chwilę (na paznokciach), na dłużej (ten trend wyraźny jest także w dekoracjach wnętrz, można przebierać wśród azteckich tapet, plakatów czy dywanów), a nawet na zawsze – w postaci tatuażu.





źródło: Pinterest


My proponujemy oczywiście sukienki Livia Clue. W zimowej kolekcji pojawiły się trzy modele bazujące na tym modnym trendzie: STAR (rozkloszowany) w czerni i granacie oraz GRETA (dopasowany) w czerni. Wszystkie są bardzo kobiece, a motyw aztecki został tu wykorzystany subtelnie. U większości projektantów zobaczycie raczej dosłowne przeniesienie geometrycznych wzorów w nasyconych kolorach na tkaniny (także grubo tkane), tymczasem na naszych sukienkach jest to subtelna aplikacja, kojarząca się raczej z koronkową gipiurą niż surowym indiańskim stylem. W zależności od dodatków ten model świetnie sprawdzi się zarówno na spotkaniu biznesowym, randce czy uroczystości rodzinnej. Wszystkie sukienki są piękne i podkreślą kobiecą figurę, jeśli wahacie się, którą wybrać, polecamy poprzedni wpis.





Może się wydawać, że do takiej bogatej ornamentyki trudno dobrać odpowiednie dodatki i należy wybierać raczej minimalistyczne rzeczy. Tymczasem, podczas sesji nasza stylistka do azteckiej sukienki zaproponowała azteckie wdzianko i okazało się to strzałem w dziesiątkę! Odważyłybyście się na takie zestawienie?




Oczywiście nie można przesadzić, jeden mocny dodatek wystarczy: wybierzcie buty, torebkę lub żakiet czy ponczo. Południowoamerykańskie inspiracje można też tylko zaakcentować, dodając akcesoria z bardzo modnymi obecnie frędzlami (ale to chyba temat na osobny wpis). Nie bójcie się koloru, czarno-biały zestaw wygląda bardzo elegancko, jednak czerwień, pomarańcz czy zieleń są idealne na wieczór z przyjaciółkami.

 Trzymajcie się ciepło i dajcie nam koniecznie znać, jakie są Wasze patenty, by wyglądać jak aztecka bogini!




czwartek, 19 listopada 2015

„Nina” na weekend

Tak jak obiecaliśmy Wam ostatnim razem, dzisiaj pokazujemy, jak model sukienki „Nina” można wykorzystać przy dwóch okazjach. Zbliża się weekend, mogą Wam się przydać obydwie stylizacje.

Sukienka: Livia Clue, model Star Midi Nina, płaszcz, torebka: Zara, kapelusz: Aldo/Zalando, rajstopy: Gatta

Pierwszy zestaw jest podobny do tego, który znacie już ze zdjęć z sesji: ciepły płaszcz, kapelusz, który ochroni przed niespodziewanym deszczem i oryginalne rajstopy. Torebka na pasku jest praktyczna, nie zgubicie jej zbierając liście albo kasztany (są jeszcze?).


Sukienka: Livia Clue, model Star Midi Nina, torebka: Top Shop/Zalando, buty: Bata, kołnierzyk: Kasia Zapała, kolczyki: missebo.pl

Jeśli po spacerze wieczorem wybieracie się do teatru, nie musicie się przebierać – kilka dodatków sprawi, że „Nina” z wygodnej miejskiej sukienki przemieni się w elegancką kreację. Tym razem proponujemy klasyczne rozwiązania: czarna kopertówka i czarne szpilki, elegancka etola oraz złote dodatki, które rozświetlą całość: długie kolczyki oraz złoty pasek przy torebce. Nie zapomnijcie o czerwonej szmince, bo w niej każda kobieta czuje się wyjątkowa. To na pewno będzie udany wieczór :)

A Wy którą stylizację wybieracie na weekend?